Uwaga! Już 16 czerwca nastąpi zmiana adresu siedziby Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji.
Prosimy o kierowanie korespondencji na nowy adres:

Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji
Aleje Jerozolimskie 142A
02-305 Warszawa


Strona, którą oglądasz jest statyczną, archiwalną wersją serwisu. Żadne elementy dynamiczne (np. wyszukiwarki) nie funkcjonują. (Zamknij komunikat)

Odpowiedź

Mityczna Atlantyda odnaleziona

Tajemnicza cywilizacja nuragijska, która królowała na Sardynii tysiące lat temu, dziś pozostawiła po sobie tylko ruiny, tzw. „nuraghi” - potężne budowle, służące prawdopodobnie do celów obserwacyjno-obronnych, być może także rytualnych, ale z pewnością dające naukowcom natchnienie do snucia teorii o Sardynii jako słynnego zaginionego imperium - Atlantydy.
rtchorz2_0_0.jpg
Według nowej hipotezy (2009) Włocha Sergio Frau, Sardynia idealnie pasuje do opisanej przez Platona Atlantydy, zaś południowo-wschodnie wybrzeża Sycylii i Sardynii tworzą wspominane przez filozofa Słupy Heraklesa. Według włoskiego badacza cywilizacja nuragijska jest właśnie pozostałością wielkiego Imperium Atlantydy.
rtchorz2_1_0.jpg
Jedna z takich megalitycznych wież warownych, „nuraghe” znajduje się również w mieście mojej asystentury, Olbii i jest datowana na 1300-1200 r. p.n.e. Pozostałości fortyfikacji wciąż dumnie prężą się nad miastem i spoglądają na wapienną wyspę Tavolarę osadzoną w błękitach morza. Wyspa jest częścią rezerwatu przyrody, zamieszkana zaledwie przez kilka rodzin, zaś latem w tej scenerii odbywa się kino plenerowe, wabiące miłośników filmów.
rtchorz2_2_0.jpg
Tavolara to charakterystyczny symbol Olbii i mój punkt orientacyjny. Olbijczycy powiadają, że gdy na Tavolarę siadają chmury, oznacza to zapowiedź deszczu. Jednak według moich obserwacji meteorologicznych nie sprawdza się :) .
rtchorz2_3_0.jpg
Ale zato sprawdzają się dwie asystentki COMENIUSA mieszkające w jednym mieście. Mnie sprawdzała Feyza – asystentka z Turcji, którą zaprosiłam na swoje lekcje rosyjskiego. Koleżanka nie tylko obserwowała, ale aktywnie włączyła się w moje zajęcia i choć raz asystentka miała asystentkę :) To podczas listopadowego spotkania wprowadzającego w Rzymie okazało się, że nie jestem jedyną asystentką w Olbii, co było bardzo radosną nowiną. Przez cały okres asystentury wymieniałyśmy się szkolnym doświadczeniem pracy w podstawówce, gdzie asystowała Feyza i moim liceum, a także uzupełniałyśmy się nowymi pomysłami.
Roksana Tchórz

Odpowiedz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.