Uwaga! Już 16 czerwca nastąpi zmiana adresu siedziby Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji.
Prosimy o kierowanie korespondencji na nowy adres:

Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji
Aleje Jerozolimskie 142A
02-305 Warszawa


Strona, którą oglądasz jest statyczną, archiwalną wersją serwisu. Żadne elementy dynamiczne (np. wyszukiwarki) nie funkcjonują. (Zamknij komunikat)

Forza Italia! Drugi semestr tuż tuż…

Zimowa przerwa minęła błyskawicznie, co oznacza powrót do pracy z młodzieżą. Oby bardziej intensywnej niż miało to miejsce przed końcem kalendarzowego roku 2012. Uczniowie mojego technikum w listopadzie postanowili żywiołowo protestować przeciwko poczynaniom rządu Mario Montiego.

Obyło się na szczęście bez okupacji szkoły, natomiast duża część lekcji przybrała bardzo dziwną formę. Uczniowie przygotowali plan zajęć, który zdecydowanie odbiegał od typowego naukowego dnia szkoły. Pobyt w placówce rozpoczynali zazwyczaj od dyskusji na tematy polityczne, następnie przechodzili do gier integracyjnych, potem czytali czasopisma popularno-naukowe, a na końcu protestowali na sali gimnastycznej. Co ciekawe pedagodzy nie dość, że nie mogli zabronić uczniom w strajku, to sami dodatkowo instruowali ich jak się go powinno „upiększyć”.
pnowak2_1_0.JPG
Zgodnie z obowiązującym prawem, gdy rząd obcina dotacje na naukę publiczną młodzież może zaprotestować przeciwko takim działaniom polityków. Z punktu widzenia ideologicznego fakt ten pokazuje, jak demokratycznym i oświeconym społeczeństwem są Włosi. Ze strony praktycznej uwidacznia ich lenistwo i cwaniactwo oraz chęć wykorzystania każdej nadarzającej się okazji do zrobienia sobie przerwy od pracy. Moim zdaniem pomysł strajku mijał się z celem, był to tylko pretekst. Uczniowie ewidentne wykorzystali okazję, aby zrobić sobie przerwę w nauce. Oczywiście każda z klas w dowolnym momencie mogła zadecydować o powrocie do normalnego trybu szkolnego. Były to jednak wyjątki, zdarzające się zazwyczaj w klasach V, które pod koniec maja czeka egzamin maturalny. Dla nich każda stracona godzina była zmniejszeniem szansy dostania się na studia. Zatem z logicznych powodów strajk nie był w ich interesie. W tym okresie wszyscy nauczyciele musieli jednak być w ciągłej gotowości, na wypadek gdyby uczniowie nagle chcieli powrócić na edukacyjną ścieżkę. Na szczęście w końcu wróciliśmy do szkolnych ławek, aby nadgonić stracony czas.
W listopadzie i grudniu spotkało mnie również kilka pozytywnych sytuacji. Taką trzeba nazwać z pewnością pobyt w Rzymie, podczas którego miałem okazję poznać innych Asystentów. Ekipa z Polski została zdominowana przez płeć piękną, nie omieszkam dodać, że w takim towarzystwie młody mężczyzna czuje się doskonale:) Wymiana doświadczeń oraz możliwość dyskusji na temat przyszłości projektu była niewątpliwie bardzo ważnym punktem pobytu w stolicy Włoch.
pnowak2_2_0.JPG
W między czasie uczestniczyłem także w tzw. collegio docenti czyli zebraniu nauczycieli, podczas którego omawiane były problemy poszczególnych klas. Co ciekawe spotkaniach tego typu, biorą udział również uczniowie i mają pełne prawo zabrać głos w poszczególnych dyskusjach. Jak widać od najmłodszych lat Włosi są przygotowywani do partycypowania w życiu społecznym .
pnowak2_3_0.jpg
Muszę przyznać, że z każdym dniem dostrzegam ogromne różnice pomiędzy południową mentalnością Sycylijczyków a ich braćmi z północy. Bardzo rodzinne więzi odgrywają kluczową rolę w ich usposobieniu do życia. Trudno w małej miejscowości o zawarcie wielu znajomości, o przyjaźniach już nie wspominając. Nie można im jednak odmówić pogody ducha oraz niezwykłej serdeczności wobec obcokrajowców, która robi na każdym bardzo pozytywne wrażenie.
Na początku lutego powinienem rozpocząć mój upragniony kurs języka polskiego oraz elementów polskiej kultury. W technikum nie ma wielu chętnych na naukę naszej rodzimej mowy, uczniowie po lekcjach jak najszybciej chcą uciec do swoich domów. Dla mnie będzie to szansa, aby przybliżyć im chociaż w najmniejszym stopniu Polskę, jako kraj ogromnych możliwości, który z pewnością warto odwiedzić.
Muszę przyznać, że włoskie makarony tuczą, dodając do nich pizze i pobyt na świętach w Polsce stwierdzam, że pora pobiegać na plaży w Cefalu. Gorąco pozdrawiam z nieco wietrznego w tym okresie regionu Włoch i zapraszam wszystkich Asystentów do odwiedzin :) Samych sukcesów w 2013 roku, nie tylko tych edukacyjnych !!!

pnowak2_4_0.JPG

Oj dodałeś focię z nami

Oj dodałeś focię z nami słodko :) czekamy czekamy;)